Ocena pracowników – zmora czy szczera rozmowa z szefem?

Istnieje sporo sposobów, z jakich szefowie korzystają aby osądzić naszą wydajność w pracy. Trzeba tylko je dostosować do wymogów owych organizacji, tak aby ocena była rzetelną uwagą która mówi o wynikach w pracy zatrudnionych osób.

Można przeprowadzić ranking, szczególnie w sytuacji kiedy nasi współpracownicy mają podobne obowiązki do naszych.Szef jest w stanie również przyznawać nam punkty, sporządzić pisemną informację dotyczącą oceny naszej pracy, a także pozwolić na przeprowadzenie samooceny w zależności od uzgodnionych w firmie zasad.

Popularną od pewnego czasu metodą przeprowadzania rozmów rocznych jest np.

Czy masz ochotę zgłębić rozważany temat od innej strony? Nic prostszego – po prostu kliknij ten odsyłacz, gdyż więcej zobaczysz tutaj (https://ulgaoddlugu.pl/upadlosc-konsumencka-czym-jest-i-czy-warto-z-niej-skorzystac/).

ocena 360 stopni, która polega na zbieraniu istotnej wiedzy o naszej pracy od ludzi, z którymi mamy styczność w pracy. Od kolegów, kontrahentów oraz bezpośrednich przełożonych. Prawda, każda z wymienionych osób będzie nas inaczej postrzegała. W ten sposób dowiadujemy się, jak postrzegają nas współpracownicy w firmie, a następnie otrzymujemy informacje zwrotną o tym, na jakich płaszczyznach musimy się bardziej starać, jakie są nasze zalety i tzw. ukryte mocne strony. Realizując system ocen okresowych, np. z szef obserwuje, czy nasza praca pokrywa się z jego wymaganiami i wartościami firmy, czy w zespole pojawiły się problemy, które trzeba rozwiązać, czy też jakie opinie mają o nas klienci. Wspomnieć również trzeba, iż pracodawcy oceniają pracowników w sytuacjach gdy jest to konieczne, np. przy awansowaniu, premiowaniu lub karaniu pracownika. Krótko mówiąc: czy ocena pracowników to koszmar dla kadry, czy też mająca na celu polepszenie naszej wydajności, otwarta dyskusja z szefem?

Znaczna część specjalistów twierdzi, iż właściwie wykonane oceny okresowe pracowników metodą 360 stopni są w stanie dać dużo profitów zarówno firmie, jak również jej pracownikom. To idealny czas na podsumowanie a przy tym wzięcie pod uwagę ich wymagań. Najbardziej odpowiedni do planowania dalszej polityki działań dla konkretnych członków zespołu oraz określenia np. koniecznych szkoleń, dalszej drogi rozwoju czy ścieżki kariery. Wbrew pozorom i na tym polu wskazana jest metoda kija i marchewki – impuls do działań, a jednocześnie uzasadniona krytyka, która doda pracownikom motywacji do dalszych działań.